Kielce, dnia 3 marca 1948 roku Młodawski Stefan z Referatu Śledczego Komisariatu Milicji Obywatelskiej w Kielcach, działając na mocy polecenia Obywatela Prokuratora Sądu Okręgowego w Kielcach, przy udziale protokolanta Kostery Stanisława, przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka. Świadek po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i pouczony o treści art. 140 K.K. zeznał, co następuje:
Imię i nazwisko | Szymczykowski Szymon |
Imiona rodziców | Walenty i Maria z Kubickich |
Wiek | 60 lat |
Miejsce urodzenia | Kielce |
Wyznanie | rzymskokatolickie |
Zawód | dozorca |
Miejsce zamieszkania | Kielce, Plac Zamkowy |
Po wkroczeniu wojsk niemieckich, w Zamku mieściła się kuchnia niemiecka przez miesiąc czasu. Po usunięciu kuchni zajęty był gmach (zamek) przez gestapo do lutego w 1942 albo 1943 tego już nie pamiętam. Od roku 1942 albo 1943 był założony obóz polskich oficerów.
Ja mieszkałem w Zamku, więc po założeniu obozu mnie usunęli na ulicę Parkową, a tylko w dzień doglądałem jako dozorca, dokąd nie usunęli jeńców z tego obozu. Obóz był zlikwidowany po dwóch lub trzech miesiącach. W [obozie tym] mieścili się sami Polacy.
Stan Polaków [przebywających] w obozie [to] około 200 do 300 [osób]. Pewnej ilości nie wiem. Po pewnym czasie więźniów z obozu wywieziono rano nie wiadomo gdzie.
Więźniów na żadne roboty nie brali. Życie było bardzo nędzne.
W gmachu Zamku podczas obozu żadnej izby chorych i szpitala nie było. Chorób w obozie żadnych nie było. Egzekucji żadnych nie widziałem i nie słyszałem, ażeby któryś z więźniów narzekał. Żadnych zwłok przez czas istnienia obozu nie widziałem, ażeby Niemcy wywozili lub na miejscu pogrzebali.
Dowodów żadnych nie pozostawili po [sobie], wszystko pozabierali Niemcy z sobą.
Nazwisk osób i adresy więzionych w obozie [w] Zamku nie znam.
Kierownika obozu i funkcjonariuszy niemieckich, którzy były przy obozie nazwisk też nie znam.
Po wywiezieniu więźniów [zamek] zaję[li] z powrotem Niemcy, [i było to miejsce], w którym mieściła się szkoła tłumaczy niemieckich.
Na tym protokół zakończono i przed podpisaniem odczytano.